sobota, 14 maja 2011

VizWiz - oczy na odległość

Pomysł tyleż prosty, co praktyczny. Szukamy czegoś i nie możemy znaleźć. Wiemy, że leży „gdzieś tu”.
Niech to będzie np. Puszka z odpowiednią przyprawą albo część ubrania we właściwym kolorze. Przy pomocy iPhone’a wykonujemy zdjęcie obszaru, na którym spodziewamy się znaleźć to, czego szukamy. Następnie nagrywamy pytanie:”gdzie mam szukać soli?” albo „jakiego koloru są te skarpetki?”.Po wykonaniu tych czynności oczekujemy na odpowiedź.W ciągu kilkudziesięciu sekund dowiadujemy się, że „sól znajduje się po prawej stronie u góry”, a „skarpetki są popielate”. A wszystko dzięki połączeniu techniki i starego dobrego ludzkiego oka. 
Nasze zapytanie zostaje przesłane do centrum organizującego udzielanie odpowiedzi i rozsyłającego zapytania do dyżurujących osób. W ten sposób, nie mając w pobliżu kogoś widzącego, kto  mógłby nam pomóc, możemy poradzić sobie zczynnościami życia codziennego, które choć proste, czasem sprawiają nam problemy. 
Przykładowe zastosowania VizWiza są oczywiście banalne. Od naszej inwencji i potrzeby zależy, w czym pomogą nam operatorzy usługi. Menu w restauracji? Półka sklepowa? Lista lokatorów przy wejściu do budynku?Wszystko to i znacznie więcej.
Testerzy usługi twierdzili, że byliby gotowi płacić za korzystanie z niej, tak bardzo wydaje im się przydatna. W polskim App Storze nie znalazłem niestety tej aplikacji. Wydaje się, że jest ciągle na etapie testów. Zainteresowanych odsyłam do źródeł czyli do
No i piszcie, jak się Wam podobają podobne pomysły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz